Wybierz region

Wybierz miasto

    Bryczką po wigwamie

    Autor: Jacek ZDUŃCZYK

    2003-08-23, Aktualizacja: 2004-12-18 18:28

    Do budowy hipodromu zużyto olbrzymie ilości drewna i betonu. Spychacze i koparki pracowały przez kilka miesięcy, równając pagórkowaty teren. Tego typu obiekty należą do rzadkości.

    Do budowy hipodromu zużyto olbrzymie ilości drewna i betonu. Spychacze i koparki pracowały przez kilka miesięcy, równając pagórkowaty teren.


    Tego typu obiekty należą do rzadkości. Najbliższe znajdują się w Zduńskiej Woli, Poznaniu i Książu. Koszty ich budowy są ogromne. Hipodrom w Jarantowie projektowali Karol Rumel i Czesław Konieczny. Pierwszy z nich nie doczekał otwarcia toru, zginął miesiąc temu w wypadku samochodowym. Czesław Konieczny od lat trenuje zawodników uprawiających tę dyscyplinę sportu i w projektowaniu toru wykorzystał swoją bogatą wiedzę i doświadczenie.

    Wielkie kopanie

    Tor buduje Klub Jeździecko-Strzelecki Jako. Przy równaniu terenu użyto trzy spychacze i trzy koparki. Sprowadzono też ciężki sprzęt do transportu oraz specjalistyczne maszyny do ubijania ziemi.
    - Musieliśmy wyrównać teren i osuszyć bagna - mówi Andrzej Jaworowicz, prezes Klubu Jeździecko-Strzeleckiego Jako. - Największym problemem było jednak wyszukanie 26-metrowych sosen. Potrzebowaliśmy ich aż osiemnaście. Pomocy udzieliło nam nadleśnictwo Grodziec. Ogromne drzewa znaleziono dla nas na terenie leśnictw Zbiersk i Petryki.
    Sosny stanowią szkielet konstrukcji piętrowego wigwamu, który wraz z wieżą ma wysokość 27 metrów. Przy jego budowie pracuje 15 wykwalifikowanych cieśli i 15 pomocników.
    - Najtrudniejsze były prace na wysokości - mówi Sławomir Nawrocki, główny cieśla Przedsiębiorstwa Budowlanego Stanisława Walczeka, wykonawcy hipodromu. - Musieliśmy sprowadzić dźwig. Ludzie pracowali zapięci w pasach i zawieszeni na linach. Teraz pozostała nam już tylko kosmetyka.

    Sport dla odważnych

    Zawodnicy pokonujący tor będą musieli wjechać do wielkiego wigwamu, okrążyć centralnie umieszczone palenisko i wyjechać drugimi drzwiami. Bryczka sportowa może poruszać się z prędkością do 35 kilometrów na godzinę. Powożący często wykonują gwałtowne zwroty i skręty. Najmniejszy błąd lub zbyt wielka wiara w swe umiejętności, może mieć fatalne następstwa.
    - Jednym z najtrudniejszych zadań jest tak zwana przeszkoda wodna. Stanowi ją wybetonowany staw ze sztuczną wysepką i rosnącymi na niej drzewami - mówi Piotr Woźniak, zawodnik klubu „Jako”. - Trzeba przebrnąć przez wodę głęboką na pół metra, ominąć pływające łodzie i pomosty, po czym przejechać pomiędzy drzewami na wyspie. Zawodnicy mają tylko po 10 centymetrów luzu z każdej strony. Trzeba więc bardzo uważać.
    Od ubiegłego roku sportowcy muszą obowiązkowo zakładać specjalne kaski chroniące głowę. Niebawem zostanie też wprowadzony obowiązek jazdy w kamizelkach osłaniających kręgosłup. W ostrej rywalizacji bardzo łatwo o wypadek.

    Będzie służył wszystkim

    Klub nie chce tworzyć w Jarantowie zamkniętej enklawy. Obiekt ma służyć wszystkim mieszkańcom Jarantowa i gminy Blizanów. Ogromny, piętrowy wigwam, pomieścić może ponad 300 osób.
    - Uważam, że na naszym terenie ciągle zbyt mało organizuje się imprez rodzinnych i festynów - dodaje Andrzej Jaworowicz. - Dlatego będziemy w miarę możliwości udostępniać nasze obiekty, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży szkolnej z Jarantowa. Będą tam również organizowane imprezy gminne. Chciałbym podziękować mieszkańcom Jarantowa za współpracę. Rolnicy bez problemu odsprzedali mi grunty po normalnych, a nie paskarskich cenach. Chcą też przyjmować zawodników na kwatery i bezpłatnie udostępniać podczas zawodów swoje pola na parkingi.
    Już we wrześniu w Jarantowie odbędą się Zawody Ogólnopolskie Oficjalne w Powożeniu (w dniach 5-7 IX), a w październiku rozegrane tam zostaną Mistrzostwa Polski w Zaprzęgach Jednokonnych. Do niewielkiej wsi przyjadą najlepsi zawodnicy z całego kraju.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)