Wybierz region

Wybierz miasto

    Czy na Umultowie rozbił się samolot?

    Autor: MARK, GOK

    2000-05-31, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Spore zamieszanie towarzyszyło wczorajszej nocnej akcji straży pożarnej i policji. O godz. 21.10 jeden z mieszkańców Umultowa zawiadomił policję, że prawdopodobnie widział spadający i dymiący mały samolot...

    Spore zamieszanie towarzyszyło wczorajszej nocnej akcji straży pożarnej i policji. O godz. 21.10 jeden z mieszkańców Umultowa zawiadomił policję, że prawdopodobnie widział spadający i dymiący mały samolot...


    Na miejsce, w rejon ulic Umultowskiej i Jaśkowiaka skierowano sześć jednostek straży pożarnej, radiowozy policji i policyjny śmigłowiec. Po wstępnych poszukiwaniach zawężono teren potencjalnej katastrofy lotniczej do oczka wodnego. Oświetlono go reflektorami, a strażacy spuścili na wodę ponton i popłynęli zbadać, czy pod powierzchnią wody faktycznie coś jest.
    - Na razie nie potrafimy powiedzieć, czy coś tu spadło - powiedział nam Andrzej Karpowicz z PSP z Poznania. - Jeśli jednak miała spaść awionetka, to może właśnie do wody, bo nigdzie nie ma dymu i szczątków.
    Dopóki nie wytypowano jeziorka, strażacy przypuszczali, że zgłoszenie było pomyłką, tym bardziej, że kontrola lotów nie potwierdziła, jakoby o tej porze, w pobliżu ul. Umultowskiej miał przelatywać samolot.
    Ostatecznie, krótko po północy strażacy ściągnęli ponton na brzeg - pod powierzchnią wody niczego nie znaleziono.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.