Hitem ligowego weekendu będzie pierwszy mecz o brązowy medal drużynowych mistrzostw Polski. Polonia, na torze w Bydgoszczy, zmierzy się z Włókniarzem Częstochowa. – Zrealizowaliśmy już plan minimum, awansując do wielkiej czwórki. Włókniarz wydaje się faworytem w wyścigu o najniższy stopień podium. Nasz awans do półfinałów nie był jednak przypadkowy – mówi Zenon Plech, trener polonistów znad Brdy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Bydgoszczanie przed rokiem, po rocznej banicji, powrócili do ekstraligi. Częstochowskie Lwy przegrały wtedy batalię o brązowy krążek z Falubazem Zielona Góra. Na torze w Bydgoszczy najbardziej fascynująco zapowiadają się potyczki finalistów cyklu Grand Prix – Emila Sajfutdinowa i Andreasa Jonssona (Polonia) z Nickim Pedersenem i Gregiem Hanco-ckiem (Włókniarz). Mimo finansowych kłopotów trenerom obu drużyn udało się skompletować najsilniejsze składy. W niedzielę poznamy także beniaminka ekstraligi. Kibice tarnowskich Jaskółek przygotowują się do powrotu do najsilniejszej ligi na świecie. Unia Tarnów, na Łotwie, zdecydowanie wygrała z Lokomotive Daugavpils, pierwszy finałowy mecz o mistrzostwo I ligi. – Tylko kataklizm mógłby teraz odebrać nam upragniony awans do elity – przyznał Roman Jankowski, trener Unii Tarnów.

Tarnowianie zastąpią w ekstralidze Wybrzeże Gdańsk, a Łotysze mogą już myśleć o barażowych konfrontacjach z Atlasem Wrocław.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!