Gmina Opatówek walczy ze skutkami nawałnicy jaka przeszła w piątek wieczorem. Najtrudniejsza sytuacja jest w miejscowości Cienia Pierwsza, gdzie podczas burzy zerwanych i uszkodzonych zostało kilka dachów. Wiatr połamał też liczne drzewa w sadzie oraz betonowe słupy energetyczne.

Gmina Opatówek kolejny raz w ostatnich dniach została doświadczona przez gwałtowną burzę. Trwa szacowanie strat, ale z pewnością będą one duże. Najtrudniejsza sytuacja jest w Cieni Pierwszej. Tutaj zostało zerwanych lub poważnie uszkodzonych kilka dachów.

- Nagle zrobiło się ciemno. Chmury nadeszły z dwóch stron - od Kalisz i Opatówka. Zaczęło przeraźliwie wiać. Wichura wtoczyła na nasze podwórze prosto z pola ważący około pół tony balot słomy - mówi nam jeden z mieszkańców. Po chwili drzewa zaczęły się łamać.

- Kiedy dotarliśmy na miejsce stwierdziliśmy, że zostały zerwane dwa dachy z budynków mieszkalnych, z budynku chłodni oraz kilka dachów z garaży czy pomieszczeń gospodarczych. Naszym zadaniem było przede wszystkim pomóc mieszkańcom w zabezpieczeniu domów - mówi nam Mariusz Małoburski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Opatówku.

Mimo ciemności związanych z brakiem prądu, akcja trwała do godziny 3 w nocy. W sobotę, jak tylko zrobiło się widno, strażacy ponownie przyjechali do Cieni Pierwszej, aby usuwać dalsze skutki nawałnicy. Ratownicy musieli między innymi usunąć powalone drzewa tarasujące przejazd oraz te, które przewróciły się, ale oparły o jeden z budynków.

- Dwa dni wcześniej taka nawałnica przeszła kilka kilometrów dalej. Tam jednak wichura przeszła przez lasy. Tutaj przeszła przez centrum wsi. Straty są bardzo wysokie. W swojej 25-letniej karierze takiej sytuacji w gminie Opatówek nie widziałem - dodaje Małoburski.

W sobotę od rana poszkodowanych mieszkańców odwiedzają pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i dokonują wstępnych oględzin szkód.

- Sytuacja wygląda dramatycznie. Ucierpiały cztery gospodarstwa, gdzie pozrywane są całe dachy. Szczęście w nieszczęściu, że nikomu nic się nie stało - mówi Sebastian Wardęcki, burmistrz Opatówka. - Przygotowujemy protokoły i będziemy starali się pomóc mieszkańcom. Będziemy też zwracać się do wojewody o wsparcie rządowe. Przygotowaliśmy niezbędne materiały, aby przynajmniej doraźnie zabezpieczyć uszkodzone budynki.

W wyniku nawałnicy w wielu miejscowościach w powiecie kaliskim nie ma prądu. Spółka Energa informuje, że ma do czynienia z awarią masową.



Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Napisz do nas: kalisz@naszemiasto.pl

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!