We wtorek 14 listopada w Krakowie odbył się pogrzeb Piotra Szczęsnego z Niepołomic, który dokonał samopodpalenia przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. W pozostawionym liście napisał, że miał to być protest przeciwko polityce polskiego rządu i łamaniu zasad demokracji. KOD w Kaliszu tego dnia rozdawał kaliszanom manifest pozostawiony przez 54-latka.

19 października 54-letni mieszkaniec Niepołomic dokonał samopodpalenia przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, protestując w ten dramatyczny sposób – jak wyjaśniał w pozostawionym liście – przeciwko polityce polskiego rządu i łamaniu zasad demokracji. Poparzony człowiek w ciężkim stanie został zabrany do szpitala. Miał ze sobą ulotki. Zmarł 29 października.

We wtorek, 14 listopada odbył się pogrzeb mężczyzny. Mszy św. pogerzbowej przewodniczył bp Tadeusz Pieronek, a homilię wygłosił ks. Adam Boniecki.

Działacze Komitetu Obrony Demokracji w Kaliszu postanowili tego dnia "wypełnić wolę" Piotra Szczęsnego.

- W południe na Głównym Rynku w Kaliszu rozdawaliśmy mieszkańcom manifest, który pozostawił po sobie "zwykły, szary człowiek", który wolność kochał ponad wszystko. Chcieliśmy w ten sposób upamiętnić Piotra, ale przede wszystkim "obudzić" Polaków i uświadomić im niebezpieczeństwa płynące z polityki PiS-u - mówi Tomasz Wasiak z KOD w Kaliszu.

Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Napisz do nas: kalisz@naszemiasto.pl

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mała (gość)

Polityczne widowisko to KK odstawia w Polsce od lat, a od dwóch w szczególności, razem z p. Rydzykiem.

Wojtek Wlkp (gość) (przygnębiona)

Zamiast rzucać sloganami daj jakieś przykłady tych do tego stopnia zapomnianych aby popadali w depresję. Myślisz że są jeszcze ludzie bardziej zapomniani niż prawdziwi walczący niegdyś o Twoją wolność a później przyglądający się w biedzie swoim "katom" wypasionym i docenianym przez poprzednią władzę. O nich nikt nie wspominał tak jak o jednym czy drugim funkcjonariuszu ktoremu źle się zrobiło bo mu emeryturę do normalnego poziomu przywrócono. Przemyśleń życzę i pozdrawiam.

Gosia (gość)

ci co to rozdają ten manifest powinni być wyłapywani i siła do psychiatryka wsadzani na leczenie bo oni mogą komuś krzywdę zrobić albo jakieś dziecko zgwałcić ..... to są ciężko chorzy umysłowo

przygnębiona (gość) (Adi.)

Tak, powinno. Ponieważ tysiące ludzi w tym kraju, popadło w przygnębienie, wielu leczy się z powodu depresji. I to nie oderwanych od koryta, tylko zwyczajnych - wykształconych i ciężko pracujących. Rząd o nich nie pomyślał w swoich dobrych zmianach - czują się wykluczeni i skazani na wegetację. Gdybym przewidziała rządy PiS zamiast studiować, inwestować w siebie i ciężko pracować, żyłabym sobie wesoło na koszt państwa.

Wojtek Wlkp (gość)

Mówicie tak głośno o samobójstwie Piotra S., który nie mógł już dłużej żyć w państwie rządzonym przez PiS (co oczywiście jest bardzo przykre). W tym kontekście warto przypomnieć o sprawie Krystyny Chojnackiej, właścicielki firmy kosmetycznej z Kartuz, która przez blisko 20 lat walczyła z aparatem sądowo-administracyjnym o zwrot pieniędzy niesłusznie zabranych jej przez fiskusa. W ciągu tych 20 lat wyczerpującej walki straciła dosłownie wszystko. Kiedy w 2014r, w apogeum Pe0wskiej wolności, cudowny ówczesny sąd po raz 17 skierował jej sprawę do ponownego rozpatrzenia, ta nie wytrzymała i popełniła samobójstwo.

Ata (gość)

Kobieto całe życie byłaś na utrzymaniu Sławka (męża), to chociaż na starość weź się za porządną robotę, a nie żeruj na kasie Soroża.

józek (gość)

A KODowsko , tefałenowscy kapelani Pieronek i Boniecki , odprawili mszę . Jeden , drugiego wart odprawili POlityczne widowisko .