Radni PO oskarżają prezydenta Kalisza o nadmierne zaangażowanie w politykę, głównie o współpracę z nową partią Jarosława Gowina - Porozumienie a zbyt małe zainteresowanie sprawami miasta

Przypominamy, że Jarosław Gowin mówiąc o tworzeniu nowej partii politycznej poinformował , że jednym z jej współpracowników został prezydent Grzegorz Sapiński. Włodarzowi Kalisza przypadła rola lidera samorządowców. Stanął bowiem na czele Rady Samorządowej współpracującej z partią Gowina.

- Mamy duże pretensje do włodarzy naszego miasta, głównie do prezydenta Sapińskiego o to, że w ostatnich miesiącach zajął się bardzo mocno sprawami politycznymi, współtworzeniem partii Jarosława Gowina, co skutkuje brakiem jego obecności i zainteresowania kluczowymi sprawami dla naszego miasta - mówi radny Sławomir Chrzanowski.

Chrzanowski przypomina, że dawniej standardem było, że na posiedzeniach ważnych komisji Rady Miejskiej Kalisza, gdzie omawiane są kluczowe inwestycje związane m. in. z ochroną środowiska, edukacją pojawiali się , prezydenci poprzednich kadencji.Teraz prezydent jest nieobecny.

- W ostatnich miesiącach nie mamy w ogóle kontaktu z prezydentem, co powoduje, że tak naprawdę nie wiemy jak jest jego wizja rozwoju naszego miasta - dodaje radny Chrzanowski.

Radni PO wymieniają całą listę inwestycji, które oddawane są z opóźnienim jak chociażby tylko stadion miejski. Wspominają o niedoszacowaniu budżetu oświaty. Wreszcie zarzucają prezydentowi, że zupełnie rozminął się z ideą budżetu obywatelskiego, gdyż „ zadania na osiedla często pisali urzędnicy”.

Kolejny zarzut to ten, ze inwestycje w ramach budżetu obywatelskiego realizowane są z opóźnieniem. Z tegorocznej edycji wykonano zaledwie połowę zadań.

- 20 listopada będzie spotkanie prezydentów wszystkich miast z udziałem Jarosława Gowina i zapewne pan prezydent tam właśnie będzie a nie na przykład na kaliskim stadionie gdzie kierownicy budów i inspektorzy nadzoru spotkają się i będą analizować odbiory- przewiduje Chrzanowski.

Prezydent Grzegorz Sapiński przyznaje, że nie rozumie tych zarzutów, już chociażby z tego względu, że miasto się rozwija, ma dobrą sytuacje finansową, w tym 40 proc. wzrost dochodów własnych z podatków.
- Ktoś, kto nie ma poparcie politycznego, to brzytwy się chwyta, tak jak robi to właśnie PO. Wyciga się sprawy takie jak in vitro, rzekomą likwidację schroniska dla psów, oraz czyni się zarzuty prezydentowi z tego, że chce umożliwic rozwój firmom istniejacym w Kaliszu - mówi Grzegorz Sapiński.

Na koniec prezydent dodaje, ze PO ośmiesza się sięgając po takie argumenty a także zarzucając mu, że wraz z końcem kadencji samorządowej umacnia się politycznie.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gogo (gość)

Też mi się to nie podoba, ale z drugiej strony gdy nasz prezydent zwąchał się z partią Gowina , nagle dostaliśmy kasę na osuwisko przy Łódzkiej a zespoły siatkarskie i piłkarze ręczni pozyskały możnego sponsora, spółkę skarbu państwa Energę, i to wszystko w ciągu paru dni. Szkoda że gdy PO rządziła w kraju i tutaj w Kaliszu tworząc koalicje ze stowarzyszeniem prezydenta Pęcherza NIC nie potrafili dla Kalisza załatwić !!! A gdy już w kraju przegrali z PiS-em, poseł Witczak przywiózł do Kalisza na kolanie pisane plany o połączeniu trasą szybkiego ruchu Kalisza z Ostrowem i Bydgoszczą. Dlaczego tego nie zrobił gdy PO było w kraju u władzy , a dopiero teraz gdy już nic nie może??? Mam gdzieś ideologie , bo od tego miastu nie przybędzie !!!