Ulica Strumykowa, ale także Zielona i część Dolnej znów popłynęła. Tradycyjnie podczas dużego deszczu Struga wystąpiła z brzegów i zalała okoliczne posesje - ogrody, sady, ale także garaże i inne pomieszczenia gospodarcze.

Minionej nocy z z wielką wodą walczyli także mieszkańcy podkaliskiej Kościelnej Wsi. W ciągu kilkudziesięciu minut woda ze Strugi opuściła wybetonowane koryto, popłynęła ulicą Strumykową i zalała okoliczne posesje. Mieszkańcy twierdzą, że tak się dzieje zawsze podczas większej ulewy.

Mieszkańcy podkreślają, że ich własność jest zalewana regularnie, a sytuację pogorszyła budowa... kanalizacji deszczowej w górnej części wsi. Kiedyś woda spływała na pola, a teraz w całości kierowana jest do Strugi. Straty są duże, a o ubezpieczeniu można tylko pomarzyć, bo nikt tych nieruchomości nie chce ubezpieczyć.

Wypompowaniem wody z ulicy Strumkowej zajęła się miejscowa OSP, ale chodziło już tylko o minimalizowanie strat.
- Gmina przed rokiem obiecała swoje wsparcie, przyjechał nawet jakiś geodeta i... cisza - przypominają.

Łowcy burz i ich fotografie



Źródło: gloswielkopolski.pl

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!