Wtorek, 9 Lutego 2010 Imieniny: Apolonia, Eryka, Cyryl Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Kalisz

WAKACJE - To już koniec szkoły, ale wciąż nie koniec kłopotów

Maria Nowak

2008-06-21 06:37:00

Biała koszula albo bluzka, a w ręku róża dla nauczyciela – to obowiązkowe niemal wyposażenie uczniów, którzy wczoraj skończyli rok szkolny. Było ich w Wielkopolsce 539 tysięcy, najwięcej w podstawówkach, bo 222 tysiące i w gimnazjach – 136 tysięcy. Ci ostatni nieco zdenerwowani odbierali dokumenty z liczbą punktów, uzyskanych za egzamin, bo „Gazeta Wyborcza” doniosła, że nastąpiła pomyłka w części przyrodniczo-matematycznej, gdzie prawidłowa odpowiedź w zadaniu o biopaliwach została oznaczona w niektórych pracach inną literą i przez to uznana za nieprawidłową. A to oznaczało utratę nawet 11 punktów z egzaminu.

Jak wygląda ta sytuacja w Wielkopolsce? Arkusze zadaniowe do wszystkich szkół w Polsce przyszły jak zwykle zafoliowane z Warszawy. Musiał nastąpić jakiś błąd w zszywaniu, który Centralna Komisja Egzaminacyjna musi wyjaśnić, choć będzie to trudne. Błąd jest tym dziwniejszy, że występuje w danej szkole na przykład tylko raz.

Wszyscy gimnazjaliści sprawdzali swoje prace z podanymi na stronach internetowych Komisji Egzaminacyjnej prawidłowymi rozwiązaniami. Niektórzy z nich prosili o wgląd do swoich prac po ustnym ogłoszeniu wyników w szkołach 12 czerwca.

Tych wątpiących w to, czy zostali właściwie ocenieni co roku jest tyle samo i teraz też nie było ich więcej niż rok temu. W czwartek trafiono na ten „biopaliwowy” błąd. Od tego czasu do piątkowego popołudnia takich błędów w Wielkopolsce wyłapano 6 – dwa w Poznaniu, trzy w Baranowie i 1 w Obornikach, przy czym uczeń z Obornik nie zgłosił się z wątpliwościami – błąd został wykryty przez OKE. Uczniowie natychmiast po wykryciu błędu otrzymują korektę wyniku. – Każdy uczeń, który trafił akurat na zły arkusz otrzymuje od razu informację o korekcie punktów. Jeśli się do nas nie zgłosił, tak jak ten uczeń z Obornik, zawiadamiamy go przez dyrektora szkoły i dalej prowadzimy sprawdzanie prac – mówi Zofia Hryhorowicz z OKE.

Po przebrnięciu przez pierwsze kilkanaście tysięcy prac, wciąż liczba błędnych arkuszy w Wielkopolsce nie przekroczyła 6. Zdaniem Hryhorowicz, błąd był trudny do wytropienia przez egzaminatora, bo w pytaniach zamkniętych zlicza on tylko litery.

Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Sondaż

Czy sprawa Ziętary powinna być przekazana organom ścigania spoza Wielkopolski?

Komentuj na forum

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo