Antysemicki marsz w Kaliszu. Trzy miesiące aresztu dla zatrzymanych mężczyzn ZDJĘCIA

Bartłomiej Hypki
Bartłomiej Hypki
Antysemicki marsz w Kaliszu. Trzy miesiące aresztu dla zatrzymanych mężczyzn
Antysemicki marsz w Kaliszu. Trzy miesiące aresztu dla zatrzymanych mężczyzn Bartłomiej Hypki
Udostępnij:
Trzy miesiące aresztu dla Marcina O., Wojciecha O. i Piotra R., zatrzymanych po antysemickim marszu z 11 listopada. Sąd Rejonowy w Kaliszu w pełni przychylił się do wniosku prokuratury.

Przypomnijmy, że w związku ze skandalicznymi wydarzeniami oraz wypowiedziami niektórych uczestników podczas zorganizowanego 11 listopada marszu w Kaliszu, policjanci w poniedziałek, 15 listopada, zatrzymali trzy osoby - Piotra R., Wojciecha O. oraz Marcina O. Zatrzymanym prokurator przedstawił zarzuty publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej i wyznaniowej oraz publicznego nawoływania do popełnienia przestępstw przeciwko osobom z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej.

We wtorek, 16 listopada po południu, odbyło się posiedzenie aresztowe, które trwało w sumie ponad 5 godzin. Sąd Rejonowy w Kaliszu w pełni przychylił się do wniosku prokuratury i wszyscy podejrzani spędzą trzy najbliższe miesiące w areszcie.

- Sąd uwzględnił wszystkie wnioski prokuratury - mówi Katarzyna Socha, szefowa kaliskiej prokuratury. - Sąd stwierdził, że na tym etapie żaden inny środek nieizolacyjny zapobiegawczy nie jest w stanie zagwarantować prawidłowego toku i ewentualnej destabilizacji postępowania karnego w tej sprawie - tłumaczy.

Wnioski o areszt prokuratura argumentowała obawą ukrycia się podejrzanych, jak również matactwa wobec ewentualnych świadków.

- Trzy miesiące pierdla, żeby zadowolić polityków - krzyczał po wyjściu z sali Wojciech O.

Rafał Bałkowski, obrońca Piotra R., prawdopodobnie złoży w sprawie decyzji sądu zażalenie.

- Sąd powołał się na dwie przesłanki - matactwa i ucieczki podejrzanego. W mojej ocenie te przesłanki w ogóle nie występują. Posiada on stałe miejsce zamieszkania, zresztą tam został zatrzymany. Jeśli chodzi o obawę matactwa, jest nagranie, które dokumentuje wypowiedź podejrzanego. Ta wypowiedź podlegać będzie ocenie w toku postępowania karnego, natomiast skoro mamy nagranie, nie możemy mówić, że oskarżony może w sposób bezprawny wpływać na tok postępowania, nakłaniać kogoś do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień z tego względu, że jego wypowiedź jest udokumentowana. Trzeba ją ocenić w kontekście złożonych wyjaśnień - mówi Rafał Bałkowski.

Wszystkim podejrzanym grozi do 5 lat więzienia.

Zobacz także:

Trzy osoby zatrzymane po antysemickim marszu w Kaliszu

Trzech mężczyzn zatrzymanych po antysemickim marszu w Kalisz...

Szymon Furman (w środku) uważa też, że zdarzenia z 11 listopada to zwykła szopka, teatr dla naiwnych i nie należy nagłaśniać sprawy

"To jest biznes, który chcemy ukrócić". Porozumienie o antys...


Obserwuj nas także na Google News

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie