reklama

Energa MKS Kalisz przełamał niemoc i wygrał z Grupą Azoty Tarnów. ZDJĘCIA

Andrzej Kurzyński
Andrzej Kurzyński
Zaktualizowano 
Zespół Energa MKS Kalisz przerwał wreszcie serię porażek. Kaliszanie we własnej hali pokonali Grupę Azoty Tarnów 33:28. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Kiryl Kniazeu, który zdobył aż 13 bramek.

Początek meczu był wyrównany, ale po kilku minutach lepiej zaczęli sobie radzić na boisku zawodnicy z Tarnowa. Udało im się wyjść nawet na trzy bramkowe prowadzenie. Myślący o wygranej kaliszanie musieli więc ruszyć do odrabiania strat. Nie przyszło to jednak łatwo. Oba zespoły postawiły na twardą obronę. To poskutkowało, tym, że jeszcze przed przerwą z powodu gradacji kar czerwoną kartkę ujrzał Krzysztof Misiejuk, podstawowy środkowy Energi MKS-u i musiał opuścić boisko. To dodatkowo skomplikowało sytuację trapionego przez kontuzje zespołu. Ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Kiryl Kniazeu, który jeszcze przed przerwą zaliczył osiem trafień. W bramce coraz lepiej spisywał się Łukasz Zakreta, który obronił m.in. dwa karne. To poskutkowało tym, że po pierwszych trzydziestu minutach meczu kaliszanie prowadzili 16:13.

W drugiej połowie zespół z Kalisza utrzymywał przewagę. W tej części gry z bardzo dobrej strony pokazał się Konrad Pilitowski, który zdobył sześć bramek. Był to jego najlepszy mecz w sezonie.

- Początek sezonu był obiecujący. Wygraliśmy dwa spotkania, ale później coś się zacięło. Nie ukrywam, że było ciężko na treningach i w szatni. Trochę głowa była za ciężka od tych porażek. Chcieliśmy dzisiaj za wszelką cenę wygrać, ponieważ wymsknęły nam się dwa mecze, które mieliśmy wygrać, czy z Pogonią i Gwardią. Można powiedzieć, że dzisiaj graliśmy o życie w tabeli, bo cała stawka nam ucieka. Początek był nerwowy. Chcieliśmy rozpoznać przeciwnika. Oczywiście wcześniej oglądaliśmy wideo, ale jak się z nimi nie zagra, to się tego nie czuje – powiedział Konrad Pilitowski, rozgrywający Energi MKS Kalisz, który z konieczności musiał tym razem radzić sobie na lewym skrzydle i z tego zadania wywiązał się bardzo dobrze. - Mykola Malyarevych nie mógł zagrać, Paweł Gąsiorek leczy kontuzję, więc ktoś musiał wziąć to na siebie. Padło na mnie i myślę, że było okej. Chcę zdobywać jak najwięcej minut, jak najwięcej bramek, asyst, wygrywać z MKS-em Kalisz, więc nawet jakbym dostał jedną minutę w meczu, to oddałbym wszystko dla tego klubu.

- Psychologicznie się przełamaliśmy i wygraliśmy. To było drużynie naprawdę potrzebne. Poprzednie mecze prawie mieliśmy w kieszeni, ale przegrywaliśmy je w drugiej połowie. Wyszliśmy i chcieliśmy pokazać, że jesteśmy u siebie w domu i że będzie walka na każdej części boiska. Początkowo to nie wychodziło, ale później było już tak, jak chcieliśmy – dodaje Kiryl Kniazeu, najskuteczniejszy zawodnik Energi MKS Kalisz i czołowy strzelec PGNiG Superligi, który w sobotę zagrał najlepszy mecz w tym sezonie. Kaliski snajper zdobyła aż trzynaście bramek. Mógł mieć ich więcej, ale przestrzelił dwa rzuty karne. - Nie tylko ja zdobywałem bramki. To cała drużyna podawała mi piłki, „zabierała” zawodników, żebym mógł zagrać sam na sam.

Energa MKS Kalisz - Grupa Azoty Tarnów 33:28 (16:13)

Energa MKS: Krekora, Zakreta, Liljestrand – Galewski 2, Bożek, Kamyszek, Drej 2, Klopsteg 1, Misiejuk 2, Szpera 1, K. Pilitowski 6, M. Pilitowski 5, Kniazeu 13, Krytski 1

Grupa Azoty: Małecki, Cichoń - Tokuda, Grabowski 2, Wojdan 2, Sanek 1, Nowak 6, Lazarowicz 3, Tarcijonas 1, Kowalik 7, Wajda, Niemiec, Dadej 2, Kużdeba 3, Misiewicz, Pedryc 1

Zobacz także: Kibice Energa MKS Kalisz podczas meczu z Grupą Azoty Tarnów. ZDJĘCIA


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: kalisz@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3