Europejska Agencja Leków broni szczepionki AstraZeneca. Korzyści jej użycia przewyższają ryzyko wystąpienia skutków ubocznych

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
INA FASSBENDER/AFP/East News
Europejska Agencja Leków wydała opinię o szczepionce AstraZeneca. EMA broni specyfik, ale potwierdza, że mogą wystąpić skutki uboczne jej stosowania (zakrzepica żył), jednak korzyści z jej zastosowania przewyższają ryzyko powikłań.

Europejska Agencja Leków (EMA) zdecydowała o szczepionce brytyjsko-szwedzkiego koncernu AstraZeneca: może być stosowana, a korzyści z jej stosowania przewyższają znacznie ryzyko wystąpienia powikłań. Mowa o przypadkach zakrzepicy żył, która mogą mieć związek z użyciem tego specyfiku,

W tej sprawie wypowadzał się niedawno szef działu szczepień Europejskiej Agencji Leków Marco Cavaleri w wywiadzie dla włoskiej gazety "Il Messaggero". - Moim zdaniem możemy już obecnie powiedzieć, że jasne jest powiązanie między przypadkami zakrzepicy i tą szczepionką – powiedział Cavaleri.

EMA już wcześniej zalecała stosowanie tych szczepionek jako bezpiecznych specyfików, mówiąc że brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że stosowanie tego preparatu mogło powodować zakrzepicę żył. Mimo to wiele państw unijnych, w tym Niemcy, ograniczyły stosowanie szczepionek firmy AstraZeneca.

Szczepionka AstraZeneca wzbudza emocje już od wielu tygodni. Wszystko zaczęło się od Austrii, która jako pierwsza podała, że wstrzymuje szczepienie tym specyfikiem po tym, jak zmarła jedna z pacjentek.

Potem były kolejne kraje, Dania, Szwecja, Norwegia i inne. Argumentowały, że potrzebne są dokładniejsze badania, które pozwoliłyby rozwiać wszelkie wątpliwości, jeśli chodzi o bezpieczeństwo tej szczepionki. Na bardzo krótko zawiesiła stosowanie tej szczepionki Francja i Hiszpania. W tym ostatnim kraju stwierdzono śmierć jednego z pacjentów, nauczyciela który zmarł po przyjęciu szczepionki.

Zaraz potem śladami tych krajów poszła również Kanada. Ze stolicy popłynęła specjalna dyrektywa do wszystkich prowincji tego kraju, by natychmiast wstrzymani szczepienia specyfikiem firmy AstraZeneca, choć nie stwierdzono tam ani jednego przypadku śmierci.

W tym samym czasie EMA uspokajała, że szczepionka jest bezpieczna. Teraz jednak opinia została zamieniona, co rzuca kolejny cień na preparat. Od kilku tygodni trwają badania specjalistów, których zadaniem jest ustalić, czy istnieje związek między występowaniem zakrzepów krwi, a zaszczepieniem przeciw COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca.

Problemy szczepionki AstraZeneca pojawiły się już od momentu wejścia tego specyfiku na rynek. Najpierw zalecano stosowanie jej wobec wybranej grupy wiekowej, potem zniesiono te granice, by ponownie je potem w wielu krajach przywrócić. Nie brakowało takich opinii, iż za wszystkim mogła stać konkurencja, a w dzisiejszym świecie, zdominowanym przez Internet, w którym aż roi się od nieprawdziwych informacji, rzucenia cienia na jakiś wyrób czy daną firmą nie jest problemem. Skutki za to są dalekosiężne i kosztowne.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie