Kartka z kalendarza. 121. rocznica urodzin Tadeusza Kulisiewicza ZDJĘCIA

OPRAC.:
Bartłomiej Hypki
Bartłomiej Hypki
Kartka z kalendarza. 121. rocznica urodzin Tadeusza Kulisiewicza Muzeawielkopolski.pl
13 listopada 1899 roku urodził się w Kaliszu Tadeusz Kulisiewicz, grafik i rysownik, jeden z najważniejszych spadkobierców tradycji przedwojennej szkoły polskiej grafiki.

Tadeusz Kulisiewicz (1899-1988), kaliszanin, wybitny grafik i rysownik, jeden z najważniejszych spadkobierców tradycji przedwojennej szkoły polskiej grafiki, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, laureat wielu polskich i międzynarodowych nagród, członek honorowy Akademii Sztuki we Florencji, Honorowy Obywatel Miasta Kalisza.

Wybitny student

Artysta urodził się 13 listopada 1899 r. w rodzinie rzemieślniczej w Kaliszu. Jego ojciec, Walenty, prowadził zakład ślusarski, matka, Maria z Popielińskich, zajmowała się domem. Przyszły rysownik uczył się w szkole powszechnej prowadzonej w klasztorze oo. Franciszkanów, a następnie w Szkole Handlowej, po I wojnie światowej przemianowanej na Gimnazjum Państwowe im. Tadeusza Kościuszki w Kaliszu.

Naukę przerwał w listopadzie 1919 r. Wstąpił do wojska i wziął udział w wojnie polsko-rosyjskiej o obronę granic odzyskanej ojczyzny. Po roku wrócił do rodzinnego miasta i zakończył naukę w gimnazjum. W latach 1921-22 uczęszczał do Państwowej Szkoły Sztuki Zdobniczej w Poznaniu, gdzie poznał podstawy rysunki i grafiki oraz historii sztuki. Szczególnie zainteresowany grafiką, wyjechał do Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Tutaj jako wolny słuchacz (1923), a następnie student (1924-1927) rozwijał talent pod kierunkiem znakomitych artystów pedagogów: Ludwika Gardowskiego (ilustracja książkowa), Miłosza Kotarbińskiego (rysunek) i Władysława Skoczylasa (grafika).

Urlopowany ze względu na stan zdrowia i trudną sytuację materialną, ćwiczył umysł i rękę w rysowaniu, mieszkając w zaprzyjaźnionym dworze w Dziebędowie (ziemia sieradzka). Jego litografie, pochodzące z najstarszej teki „Stary Kalisz” (1922 r.), ilustrują pierwszy nowoczesny przewodnik po Kaliszu (Maryla Szachówna „Kalisz i jego okolica”, 1927 r.) oraz „Kaliską jednodniówkę listopadową”, wydaną na dziesięciolecie odzyskania niepodległości.

Szybko zdobył opinię wybitnie uzdolnionego studenta. W pracowni prof. Skoczylasa, uznawanego za twórcę nowoczesnego drzeworytu polskiego, młody Kulisiewicz zgłębiał tajniki warsztatu.

Słynne cykle

W 1926 r. Kulisiewicz dołączył do prestiżowego grona Stowarzyszenia Polskich Artystów Grafików „Ryt”, zawiązanego przez studentów wymienionych profesorów. Z „Rytem” zaczął wystawiać w Polsce i za granicą. W tym czasie odkrył miejsce swojej najważniejszej fascynacji artystycznej - biedną górską wioskę w Gorcach, której nazwa Szlembark dała tytuł pierwszemu nagradzanemu cyklowi drzeworytów. Wysoką pozycję Kulisiewicza w pejzażu polskiej sztuki potwierdziły kolejne graficzne cykle z lat 30.: „Bacówka”, „Metody”, „Wieś w Gorcach”, „Rysunki szlembarskie” oraz liczne nagrody, m.in. na I i II Międzynarodowej Wystawie Drzeworytów w Warszawie (1933, 1937). Nagroda Funduszu Kultury Narodowej i Nagroda Miasta Łodzi pomogły artyście przedsięwziąć w 1937 r. wielomiesięczną podróż po krajach i muzeach Europy Zachodniej (Austria, Włochy, Francja, Wielka Brytania), niezwykle ważną dla rozwoju jego drogi twórczej. Równocześnie z aktywnością artystyczną prowadził działalność pedagogiczną na rodzimej uczelni. Kandydatura Tadeusza Kulisiewicza była brana pod uwagę przy wyborze kierownika katedry grafiki po nagłej śmierci prof. Skoczylasa.

Drugą wojnę światową artysta z wojskową kategorią „C” spędził w Krakowie, mieście rodzinnym jego żony Marii Suder, zwanej przez bliskich Basią. Największym dramatem artystycznym Kulisiewicza w tych latach była utrata wyposażania pracowni, w tym 70 matryc drzeworytniczych, spalonych w czasie powstania warszawskiego.

Rozwój powojennej kariery artysty niewątpliwie był wypadkową stosunków politycznych, strat poniesionych przez środowisko artystyczne oraz niezaprzeczalnie ponadprzeciętnego talentu plastycznego. Od 1945 r. do 1969 r. Tadeusz Kulisiewicz pracował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie; tytuł profesora nadzwyczajnego otrzymał w 1946 r., cztery lata później nominację na profesora zwyczajnego.

Kulis dużo podróżuje

Dużo podróżował (ZSRR, Chiny, Indie, Meksyk, Brazylia, Kuba, wielokrotnie Europa), wystawiał w kraju i za granicą, przekazywał i sprzedawał prace kolekcjom publicznym i prywatnym na całym świecie. Otrzymał wiele nagród państwowych oraz międzynarodowych, m.in. nagrodę UNESCO podczas XXVII Międzynarodowego Biennale Sztuki w Wenecji (1954 r.), Grand Prix w dziele rysunku VI Międzynarodowego Biennale Sztuki Współczesnej w Sao Paulo (1961 r.), złoty medal II Międzynarodowego Biennale Grafiki we Florencji (1970). W 1955 r. został członkiem korespondentem Niemieckiej Akademii Sztuki w Berlinie, w 1963 r. otrzymał członkostwo honorowe Akademii Sztuki we Florencji, a w 1965 r. – złoty medal na Międzynarodowej Wystawie Książki i Sztuki Edytorskiej w Lipsku za ilustracje do „Matki Courage” Bertolta Brechta. Kulisiewicz jeździł do Berlina, aby szkicować sceny spektaklów Brechta, na specjalne zaproszenie dramaturga. Po każdej dalekiej podróży powstały znakomite, szeroko komentowane cykle, m.in. „Rysunki z Indii” (1956), „Rysunki z Meksyku” (1957, 1959), „Rysunki z Brazylii” (1963/64). Często wracał do Szlembarku, gdzie powstawały kolejne prace. Tutaj żyła zaprzyjaźniona rodzina góralska, której Kulisiewicz wraz z żoną pomagał przez kilka dekad. Sumą przemyśleń twórcy nad sztuką są mistrzowskie ilustracje do esejów Jana Parandowskiego „Godzina śródziemnomorska” (1970). Jako typową produkcję uprawianą na życzenie władz trzeba wymienić cykle z lat 50. „Żołnierze rewolucji” oraz „Bojownicy o wolność i demokrację”.

Rodzinne miasto w 1960 r. z okazji Jubileuszu XVIII wieków Kalisza przyznało wybitnemu rysownikowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Kalisza. Podczas tej samej uroczystości w teatrze tytuł odbierała znakomita literatka Maria Dąbrowska.

Artysta zmarł 18.08.1988 r. w Warszawie, został pochowany obok swojej żony na wojskowych Powązkach.

Za: Kaliskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: kalisz@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Obserwuj nas także na Google News

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie