Krystian Kinastowski: kaliszanie powinni wybrać człowieka i program, a nie partię polityczną

Andrzej Kurzyński
Krystian Kinastowski podsumował kampanię wyborczą
Krystian Kinastowski podsumował kampanię wyborczą Andrzej Kurzyński
Krystian Kinastowski, kandydat na prezydenta Kalisza z ramienia stowarzyszeń „Samorządny Kalisz” i „Wszystko dla Kalisza” podsumował swoją kampanię wyborczą. Jak podkreśla, ze spokojem czeka na wynik niedzielnych wyborów.

- Myślę, że udało się przedstawić nasz program wyborczy mieszkańcom. Z rozmów z kaliszanami wiemy, że nasze propozycje spotykają się z dobrym odzewem. Formuła kandydata bezpartyjnego dla wielu jest kusząca – uważa Krystian Kinastowski, kandydat na prezydenta Kalisza z ramienia stowarzyszeń „Samorządny Kalisz” i „Wszystko dla Kalisza”. - Mój kontrkandydat konsoliduje wokół siebie ugrupowania innych kandydatów. My tego nie robimy. Uważam, że mieszkańcy we własnych głowach powinni rozstrzygnąć na kogo chcą głosować. Powinni wybrać człowieka i program, a niekoniecznie partię polityczną.

Krystian Kinastowski zapowiedział, że w przypadku porażki wyborczej będzie działał jako radny Rady Miasta Kalisza, do której został wybrany i skupi się na pracy architekta, którą ze względu na kampanię musiał ograniczyć.

- Mam nadzieję, że tak się nie stanie i będę mógł pracować dla miasta. Zaczynaliśmy kampanię od zera. Musieliśmy zbudować wizerunek kandydata i przedstawić swój pomysł na miasto. Uważam, ze zrobiliśmy to w dobry sposób. Nie były to schematy partyjne przenoszone odgórnie. Mieliśmy program uszyty pod kaliszan. To co zrobiliśmy w trakcie dwóch miesięcy kampanii może świadczyć o tym, jak będziemy pracować później w ratuszu, kiedy będziemy mieli realne narzędzia do tego, żeby zmieniać miasto – dodaje kandydat na prezydenta miasta.

Kinastowski jak na razie nie chce wypowiadać się na temat ewentualnej koalicji ratuszowej.

- Każdy z radnych otrzymał mandat od mieszkańców i każdemu z radnych powinno zależeć na tym, żeby swoje pomysły i potrzeby wyborców realizować. Liczę na szeroką koalicję kaliszan. Jeśli uda mi się wygrać, jako kandydatowi bezpartyjnemu, to będzie to komfortowa sytuacja dla nich. Spory przenoszone ze szczebla centralnego będę w stanie wygaszać, a radni zajmą się pracą na rzecz miasta – dodaje kandydat. - Nie wyobrażam sobie, żeby jakiś radny nie zagłosował za choćby przebudową ulicy Śródmiejskiej, rewitalizacją, czy inwestycjami drogowymi, wsparciem dla sportu i seniorów. Myślę, że będziemy przedstawiać takie projekty, które znajdą szerokie poparcie wśród radnych niezależnie od tego, jaki obóz polityczny reprezentują.

Kinastowski pytany o potencjalne nazwiska jego wiceprezydentów, mówi, że ma swoje pomysły, ale nie chce o nich na razie mówić.

- Koncentrujmy się na tym, aby wygrać wybory, a nie na dzieleniu stanowisk. Uważam, że wiceprezydentami powinni być przede wszystkim ludzie młodzi i energiczni, przede wszystkim tacy, którzy będą gwarantowali mnie, jako prezydentowi, że ta praca dla miasta będzie realna. Myślę, że wśród obecnych radnych, ale i otoczenia stowarzyszeń jesteśmy w stanie takie osoby wyłonić – Pojawiają się różne plotki m.in. na temat Daniela Sztandery i Janusza Pęcherza. Chciałem to kolejny raz zdementować. Nie ma takich planów. Mamy pomysł, aby Janusz Pęcherz, który jest doświadczonym samorządowcem, byłym prezydentem Kalisza, został przewodniczącym rady. Jest on osobą, która łączy a nie dzieli. Chciałbym, aby zapewnił on prezydentowi komfort działania ze strony rady. Natomiast pan Sztandera również nie będzie wiceprezydentem. On sam też nie ma takich planów i ja też takich planów nie mam.


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: [email protected]
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Zobacz także: Lekcja siatkówki z zawodniczkami Energa MKS Kalisz

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gościuwa
Pan Krystian przynajmniej ma żonkę
m
mm
mina żonki mówi wszystko. bezcenne, a ilość osób "powala"...gdzie jest rogowski i sztandera? pęcherz już nie chce z panem chodzić?
Dodaj ogłoszenie