Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego. Wyjechali ciągnikami na drogi. ZDJĘCIA

Andrzej Kurzyński
Andrzej Kurzyński
Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego. Wyjechali ciągnikami na drogi
Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego. Wyjechali ciągnikami na drogi Andrzej Kurzyński
Rolnicy z powiatów kaliskiego i ostrowskiego przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu pod hasłem Polska stanie„ Dzisiaj my jutro Wy”. Uczestnicy akcji protestacyjnej zebrali się w Ociążu na drodze krajowej nr 25 między Kaliszem a Ostrowem Wielkopolskim, by później wyjechać na drogi. W ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec między innymi zmian w ustawie o ochronie zwierząt, tak zwanej piątce Kaczyńskiego.

- - Z przerażeniem zerkamy na naszą przyszłość na to, co wyprawiają nasi posłowie. Co przyniesie następny dzień? Tego nikt nie wie... Nie możemy być bierni i czekać aż dopadną nas "destrukcyjne łapy" polityków - zapowiadali liderzy Agrounii.

W środę, 7 października w całym kraju rolnicy postanowili wyjść na drogi, aby zaprotestować przeciwko ostatnim decyzjom polityków, które mają uderzać w polskie rolnictwo. W ramach protestu rolnicy postanowili wyjść na drogi. W niektórych miejscach palona była słoma, w innych wylewano gnojówkę na jezdnię.

W naszym regionie akcja przebiegła spokojnie. Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego przyciągnął kilkadziesiąt osób. Uczestnicy zjechali ciągnikami do Ociąża, a następnie pod eskortą policji wyjechali kolumną na drogę krajową nr 25 w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego.

- Obecnie w Polsce mamy wojnę z rolnikami i zaczyna się nas niszczyć. Ustawa, która ma wejść w życie jest nie do przyjęcia. Niszczy nie tylko branżę futerkową, ale także hodowców trzody chlewnej, bydła, czy drobiu - mówi Karol Frąszczak, jeden z uczestników protestu. - Nikt tego głośno nie mówi, ale w ustawie jest mnóstwo zapisów szkodliwych dla samych mieszkańców wsi, dlatego że tylko tam mieszkają. Zniszczenie branży hodowlanej odbije się negatywnie na producentach zbóż, warzyw i owoców. Ustawa powinna zostać odrzucona w całości.

Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego. Wyjechali ciągnikami na drogi

Protest rolników z powiatów kaliskiego i ostrowskiego. Wyjec...

- Jestem hodowcą trzody chlewnej i bydła od 11 lat Kiedy usłyszałem o pomysłach rządu, poczułem się jak bandzior. Jak my mamy żyć? Co mamy powiedzieć swoim dzieciom? Za co mamy żyć? Postawiłem nową oborę na bydło. Jeszcze jednego kredytu nie spłaciłem i mam iść po kolejny? Rząd się tym zupełnie nie przejmuje. Wymyśla ustawy, które nas rujnują. Nie wierzę w to, że oni będą się przejmować tym, że my protestujemy. Byłem cztery razy we Warszawie. Jak byliśmy na autostradzie wyszedł do nas pan minister Ardanowski i powiedział, że mamy nie przyjmować mandatów, bo on to załatwi. I przyszedł komornik. Zamiast 50 złotych musiałem zapłacić 300 złotych. Tak się nami przejmują. Osobiście nie głosowałem na PiS, ale ci, którzy głosowali mogą czuć się oszukani - dodaje Przemysław Tetmajer.


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: kalisz@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Obserwuj nas także na Google News

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie