Śmiertelny wypadek na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu. Prokuratura zakończyła śledztwo. Sprawca stanie przed sądem. ZDJĘCIA

Andrzej Kurzyński
Andrzej Kurzyński
Sprawca śmiertelnego wypadku na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu stanie przed sądem
Sprawca śmiertelnego wypadku na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu stanie przed sądem AND
Prokuratura Rejonowa w Kaliszu zakończyła skierowaniem akt oskarżenia śledztwo przeciwko 42-letniemu mieszkańcowi Kalisza, który 1 stycznia spowodował śmiertelny wypadek drogowy na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu. W wypadku zginął 14-letni chłopak, a jego rodzice i brat zostali ranni. Mężczyzna prowadził luksusowe BMW pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Prokuratura Rejonowa w Kaliszu zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akr oskarżenia przeciwko 42-letniemu Mateuszowi J.. Mężczyzna jest podejrzany o to, że 1 stycznia spowodował wypadek komunikacyjny, w skutek którego śmierć poniósł 14-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego ,a inne osoby doznały poważnych obrażeń ciała. Podejrzany trafił do tymczasowego aresztu. Grozi mu do

- W ramach prowadzonego śledztwa prokuratur uzyskał szereg zleconych opinii biegłych różnych specjalności, w tym również opinię z badania pobranych bezpośrednio po zdarzeniu próbek krwi na zawartość alkoholu oraz substancji psychotropowych i odurzających. W oparciu o przeprowadzone fizykochemiczne badania próbek krwi podejrzanego, biegli z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu ustalili wysokość stężenia alkoholu u podejrzanego na 1,26 miligrama na litr, co stanowi odpowiednik prawie 2,5 promila. Biegli stwierdzili także obecność w jego substancji psychotropowej postaci kokainy w ilości 14 nanogramów na mililitr, co według biegłych wskazuje na możliwość oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy, jak alkohol w stężeniu powyżej 0,5 promila - mówi prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ TAKŻE:

W ramach zleconych przez prokuratora czynności, biegli dokonali również odczytu zapisów zabezpieczonego w pojeździe podejrzanego rejestratora parametrów jazdy, gdzie notowana była prędkość, położenie kierownicy, położenie pedału gazu pedału hamulca, a także układu ABS. Rejestrator wskazał, że bez w odstępie pięciu sekund poprzedzających kontakt z przeszkodą, prędkość z jaką poruszał się pojazd prowadzony przez oskarżonego wynosiła aż 163 kilometry na godzinę, a w chwili zderzenia pojazdów wyniosła 76 km na godzinę.

- Biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych w wydanej opinii wskazał, że kierujący BMW bezpośrednio przed zdarzeniem obu pojazdów, wykonywał ruchy kierownicą wskazujące, że stracił on panowanie nad pojazdem. To pozwoliło na wykluczenie pierwotnie podawanej przez niego wersji, że próbował ominąć hamujący pojazd. Biegły w konkluzji tej opinii wskazał, że kierujący BMW ponosi wyłączną winę za spowodowanie tego wypadku - dodaje prokurator.

Mateusz J. przesłuchany w charakterze podejrzanego początkowo przyznał się do przedstawionego mu zarzutu kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, nie przyznając jednocześnie do drugiego zarzutu dotyczącego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Przesłuchiwany już w toku postępowania po uzupełnieniu zarzutów skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień i ustosunkowania się do treści zarzutów.

Powołani przez prokuraturę biegli psychiatrzy orzekli, że w chwili czynu podejrzany miał zachowaną zdolność pokierowania swoim zachowaniem i może brać udział w toczącym się postępowaniu karnym.

- Na poczet wykonania grożącej podejrzanemu nawiązki na rzecz pokrzywdzonych, świadczenia pieniężnego, a także kosztów postępowania prokurator dokonał zabezpieczenia w toku postępowania zabezpieczenia majątkowego w postaci wpisu do hipoteki przymusowej do kwoty 250 000 zł na nieruchomości stanowiącej współwłasność podejrzanego - dodaje prokurator Meler.

Aktualnie trwa oczekiwanie na wyznaczenie terminu rozprawy w tej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

Pożar pochłonął ich cały dobytek. Pomóżmy pogorzelcom z Sobiesęk Pierwszych

Pożar pochłonął ich cały dobytek. Pomóżmy pogorzelcom z Sobi...

Majkowskie Wembley. Budynek zaplecza wyremontowany

Majkowskie Wembley. Budynek zaplecza wyremontowany. ZDJĘCIA


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: [email protected]
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Obserwuj nas także na Google News

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie