Straż miejska w Kaliszu. Municypalni chcą odwołania komendanta

Andrzej Kurzyński
Andrzej Kurzyński
Straż miejska w Kaliszu. Municypalni chcą odwołania komendanta
Straż miejska w Kaliszu. Municypalni chcą odwołania komendanta Andrzej Kurzyński
Strażnicy miejscy w Kaliszu domagają się odwołania komendanta. Zarzucają mu między innymi łamanie prawa pracy. Municypalni prowadzą akcję protestacyjną i oczekują na reakcję władz miasta.

Strażnicy miejscy w Kaliszu postanowili poinformować opinię publiczną o swojej sytuacji. Jak twierdzą, od 2016 roku strona związkowa wielokrotnie informowała władze miasta (prezydentów i radnych) o istniejących nieprawidłowościach.

- Na wniosek związków zawodowych przeprowadzone zostały dwie kontrole wewnętrzne. W wyniku ujawnionych w czasie kontroli nieprawidłowości komendant został odwołany w formie trzy miesięcznego wymówienia. Po odwołaniu wiceprezydenta, który zwolnił komendanta, komendant w niejasnych okolicznościach został przywrócony do pracy w ostatnich dniach wypowiedzenia. Mimo zapewnień zakres kolejnej kontroli został przez obecnego wiceprezydenta mocno zawężony do kilku zagadnień, a pomimo tego także ta kontrola wykazała nieprawidłowości – twierdzą municypalni w piśmie podpisanym przez Arkadiusza Maciejewskiego, zastępcę przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przy Urzędzie Miasta Kalisza.

Strażnicy twierdzą, że mimo pogarszającej się sytuacji w Straży Miejskiej władze miasta sprawę uznały za nieistotną.

- W dniu 23.04.2019 roku skierowano pismo do Prezydenta z wotum nieufności wobec Komendanta podpisane przez wszystkich Strażników Miejskich. W efekcie Prezydenci zorganizowali negocjacje pomiędzy stroną związkową a komendantem, prowadzone przez jednego z wiceprezydentów, a następnie przez zewnętrzne mediatorki. W związku z brakiem możliwości zawarcia porozumienia mediacje zostały zerwane. Po tym fakcie otrzymaliśmy od Pana Prezydenta pismo w którym poinformował, że w sprawach pracowniczych mamy sprawy kierować do Komendanta, a w sprawie jego odwołania nie widzą podstaw do podjęcia takiej decyzji – napisano w komunikacie.

Strażnicy miejscy dodają, że we wrześniu 2019 roku zgodnie z sugestią prezydenta miasta wstąpili w spór zbiorowy z komendantem, czego konsekwencją było rozpoczęcie akcji protestacyjnej.

- W wyniku negocjacji z Komendantem zostało podpisane częściowe porozumienie, którego zapisów Komendant nadal nie respektuje, a akcja protestacyjna trwa do dnia dzisiejszego. Wobec takiej sytuacji uznaliśmy za zasadne zgłoszenie nieprawidłowości do Państwowej Inspekcji Pracy. W listopadzie 2019 roku taka kontrola się odbyła wykazując szereg poważnych nieprawidłowości od nieprawidłowych zapisów w regulaminach, przez nieprawidłowe rozliczanie czasu pracy po niewypłacanie należnych wynagrodzeń, za co PIP skierował przeciwko komendantowi sprawę do Sądu Rejonowego. Pojawił się również problem mobbingu, na którego stosowanie dawał przyzwolenie Komendant. Odmówił także przyjęcia pisemnego zawiadomienia o mobbingu od poszkodowanej pracownicy. Także ta sprawa ostatecznie trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy – czytamy dalej w komunikacie.

Kaliscy municypalni zapewniają, że o całej sytuacji na bieżąco informowani byli prezydenci miasta.

- Ostatnie spotkanie w sprawie Straży Miejskiej Kalisza odbyło się 30 stycznia, na którym zostały omówione nieprawidłowości ujawnione przez PIP oraz fakt nie stosowania się Pana Komendanta do zaleceń zawartych zarówno w wystąpieniu jak i protokole pokontrolnym PIP, a także kwestię mobbingu i nieprzyjęcia jego zgłoszenia przez Komendanta Straży Miejskiej Kalisza. Wobec powyższego Prezydenci zostali poinformowani, że jeżeli w ciągu siedmiu dni tj. do dnia 07.02.2020 roku nie podejmą zdecydowanych działań w celu naprawienia sytuacji w Straży Miejskiej Kalisza strona związkowa powiadomi opinię publiczną, co niniejszym czynię – informuje Arkadiusz Maciejewski.

Komendant Dariusz Hybś nie zgadza się z zarzutami. Uważa je za bezpodstawne i zapowiada kroki prawne w związku z narażeniem na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska. Jak zapewnia, przeprowadzone kontrole w jednostce nie wykazały nieprawidłowości.

- Nie otrzymałem żadnych zaleceń pokontrolnych. Nie toczą się wobec mnie żadne postępowania przed sądem - zapewnia Dariusz Hybś.

Jego zdaniem, wszystko rozchodzi się o żądania podwyżek wynagrodzeń o 500 złotych złożone wraz z końcem roku, kiedy planowany jest budżet miasta i samej straży miejskiej.

- Takie żądania i w takim momencie są nie do spełnienia, zwłaszcza, że w ubiegłym roku wszyscy strażnicy otrzymali podwyżki - dodaje Dariusz Hybś.

Komendant przyznaje, że w regulaminie Straży Miejskiej Kalisza były drobne uchybienia dotyczące regulaminu pracy strażników, ale zostały one usunięte. Problem dotyczył też dodatkowego wynagrodzenia za szkolenia podstawowe nowo przyjętych strażników, którzy zanim trafili do pełnoprawnej służby byli wysyłani do ośrodka szkolenia.

- W tym czasie otrzymywali pełne wynagrodzenie, mieli pokrywane koszty dojazdu oraz pełne wyżywienie. W dodatku mieli skrócony czas szkolenia o dwa tygodnie z korzyścią dla nich - wyjaśnia komendant. - Mam opinię jednego z najlepszych ekspertów z zakresu prawa pracy w tej sprawie.

Odnosząc się do zarzutu mobbingu, komendant Hybś podkreśla, że w Straży Miejskiej Kalisza nie toczyły się takie postępowania.

- Nie miałem zgłoszeń, aby któryś z funkcjonariuszy był zastraszany przez innego ze strażników, upokarzany lub była stosowana wobec niego przemoc psychiczna. Od lat staram się pracować na pozytywny wizerunek Straży Miejskiej Kalisza i zaufanie mieszkańców. Nie pozwolę, aby ten wizerunek był w ten sposób szargany - kwituje komendant Dariusz Hybś.

Oświadczenie w sprawie konfliktu w Straży Miejskiej Kalisza wydał prezydent miasta Krystian Kinastowski. A brzmi ono następująco: "Konflikt w Straży Miejskiej ma charakter personalny, a nie kompetencyjny, czy merytoryczny. Jako pracodawca jestem zobowiązany do przestrzegania przepisów Kodeksu pracy. Ewentualne podjęcie kroków wobec komendanta Straży Miejskiej Kalisza będzie możliwe dopiero po ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy przez Sąd Rejonowy w Kaliszu, a także po uzyskaniu pełnej informacji o zakończeniu postępowania kontrolnego z Państwowej Inspekcji Pracy. Podkreślić należy, że obie strony sporu muszą wykazać się dobrą wolą, by osiągnąć
porozumienie".


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: kalisz@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosiaczek
17 lutego, 21:09, Wiedzacy co nieco:

Nastepna Straż Miejska z klopotami. Katowice Sosnowiec Kalisz i wszystkimi zarzadzaja byli policjanci. Tam wczesniej czy pozniej jest mobbing i oszukiwanie pracownikow

TO NIE PRAWDA na pewno w Polsce jest jakaś Straż Miejska co nie zatrudnia EMERYTÓW zomo, ORMO, milicji, wojska, boru itd , i tam na pewno nie ma takich problemów. Słyszałam że zatrudnia się ich aby psuli wizerunek i doprowadzali do upadłości jednostek SM. Znacie przykład gdzie się rozwinęła straż dzięki emerytom

M
Mieszkaniec

Może tam są powiązania rodzinne ... Coś tam jest chyba źle... Panie i Panowie strażnicy dajcie wszyscy wypowiedzenia. Nie ma was nie ma komendanta... Wy się ucieszycie bo nie będzie komendanta bez strażników i nie będzie was bez komendanta

G
Gość
11 lutego, 15:27, mieszkaniec:

Zlikwidowac Straz i po problemie po co oni sa zeby ganiac za zle parkowanie scigac dzieci za granie w pilke w niedozwolonych miejscach maja niewielkie uprawnienia od wiekszisci spraw jest policja.Szkoda forsy za ich pracę

11 lutego, 17:28, Gość:

Ciekawe w innych krajach jest Straż miejska i robią to samo. Czyli kontrolę parkowania, handel, przekroczenie czasu parkowania, holowanie itp Tam ich nie chcą likwidować. W Szwajcarii co kanton to straż miejska ma inne kompetencje. Polak lubi łamać przepisy i codziennie się czyta, że ktoś zginął na przejściu dla pieszych

Dokładnie

G
Gość
11 lutego, 15:27, mieszkaniec:

Zlikwidowac Straz i po problemie po co oni sa zeby ganiac za zle parkowanie scigac dzieci za granie w pilke w niedozwolonych miejscach maja niewielkie uprawnienia od wiekszisci spraw jest policja.Szkoda forsy za ich pracę

Ciekawe w innych krajach jest Straż miejska i robią to samo. Czyli kontrolę parkowania, handel, przekroczenie czasu parkowania, holowanie itp Tam ich nie chcą likwidować. W Szwajcarii co kanton to straż miejska ma inne kompetencje. Polak lubi łamać przepisy i codziennie się czyta, że ktoś zginął na przejściu dla pieszych

G
Gość

Niezła manipulacja związkowców. Jestem zdziwiony ze komendant pozwala na takie szarganie swoim dobrym wizerunkiem i oszczerstwa. Manipulacja i pomówienia.

m
mieszkaniec

Zlikwidowac Straz i po problemie po co oni sa zeby ganiac za zle parkowanie scigac dzieci za granie w pilke w niedozwolonych miejscach maja niewielkie uprawnienia od wiekszisci spraw jest policja.Szkoda forsy za ich pracę

G
Gość

czyżby układ wzajemnej adoracji był w ratuszu?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3