Instruktor, który spowodował śmiertelny wypadek na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu pozostanie w areszcie ZDJĘCIA

Bartłomiej Hypki
Bartłomiej Hypki
Instruktor, który spowodował śmiertelny wypadek na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu pozostanie w areszcie
Instruktor, który spowodował śmiertelny wypadek na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu pozostanie w areszcie Bartłomiej Hypki
Udostępnij:
Kolejne dwa miesiące w areszcie spędzi instruktor nauki jazdy z Kalisza, który w Nowy Rok spowodował tragiczny wypadek na ulicy Piłsudskiego. Oskarżonemu 42-latkowi zarzuca się, że będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków, doprowadził do czołowego zderzenia z innym pojazdem, w którym zginął 14-letni chłopiec.

Do tragedii doszło 1 stycznia br. na ulicy Piłsudskiego w Kaliszu. Kierowca bmw, na co dzień współwłaściciel szkoły nauki jazdy, jest podejrzany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna doprowadził do czołowego zderzenia z volkswagenem, którym podróżowała czteroosobowa rodzina z powiatu ostrowskiego. W wyniku poniesionych obrażeń zginął 14-letni chłopak. Jego brat i rodzice zostali ranni.

Podczas pierwszej rozprawy obrona wniosła o wyłączenie jawności postępowania sądowego, jednak sąd wniosek uchylił. Niemniej jednak wszystkie zeznania będą udostępnione publicznie dopiero po zakończeniu postępowania.

W piątek, 3 grudnia, sąd w Kaliszu przedłużył areszt podejrzanemu Mateuszowi J. o kolejne dwa miesiące, do 3 lutego 2022 roku. Proces zmierza ku końcowi, a obrońca wniósł o uchylenie aresztu.

- W ocenie sądu w dalszym ciągu przesłanka ogólna stosowania środków zapobiegawczych, w tym tymczasowego aresztowania, jest jak najbardziej aktualna. Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, iż oskarżony dopuścił się zarzucanych mu dwóch czynów, co do których oskarżony przyznaje się do popełnienia tylko do jednego z nich. W ocenie sądu zarówno zeznania świadków, jak i biegłych, w tym uzupełniające opinie ustne biegłych, wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, iż oskarżony jest winny zarzucanym mu czynom - tłumaczyła Monika Masłowska, asesor sądowy. - Grożąca wysoka kara jest samodzielną przesłanką co do stosowania tymczasowego aresztowania. Sam fakt, że osoby oskarżone stoją przed psychicznym widokiem na surową karę i są skłonni utrudniać postępowanie w niniejszej sprawie.

Postępowanie dowodowe zostało już praktycznie zakończone. Przewidziano jeszcze jeden termin rozprawy, na którym sąd przewiduje zamknięcie przewodu. Sąd podkreślił, że mężczyzna zasłania się złym stanem zdrowia. Istnieje zatem obawa, że będzie próbował przeciągać sprawę.

Instruktorowi grozi 12 lat za kratami

W ramach prowadzonego śledztwa prokurator rejonowy w Kaliszu uzyskał szereg zleconych opinii biegłych różnych specjalności. Jedną z nich jest opinia z badania pobranych bezpośrednio po zdarzeniu próbek krwi na zawartość alkoholu oraz substancji psychotropowych i odurzających.

- W oparciu o przeprowadzone badania fizykochemiczne próbek krwi podejrzanego, biegli z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu ustalili wysokość stężenia alkoholu na 1,26 miligrama na litr, to jest ponad 2,5 promila, a także ujawnili obecność substancji psychotropowej w postaci kokainy, którą to ilość wskazali jako mogącą mieć możliwość oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy jak alkohol powyżej pół promila - tłumaczył prokurator Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Podczas śledztwa 42-latek przyznał się do kierowania po alkoholu, ale nie do spowodowania wypadku. Mężczyzna przebywa, z krótką przerwą, w areszcie. Grozi mu do 12 lat więzienia.


Obserwuj nas także na Google News

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie