Projekt uchwały krajobrazowej. Brzydkie reklamy znikną z ulic Kalisza? ZDJĘCIA

Ewelina Samulak-Andrzejczak
Ewelina Samulak-Andrzejczak
Udostępnij:
W Kaliszu od 2016 roku trwają prace nad uchwałą krajobrazową. Przeprowadzona na trzech ulicach w ścisłym centrum miasta inwentaryzacja wykazała jak wiele reklam umieszczonych jest nielegalnie i szpeci miejski krajobraz. Uchwała, jeśli w końcu zostanie wprowadzona w życie, uporządkuje przestrzeń. W ślad za nią można też podjąć decyzję o wprowadzeniu opłat za treści reklamowe umieszczane w przestrzeni publicznej.

Spotkanie informacyjne w sprawie projektu uchwały krajobrazowej w Kaliszu

W czwartek, 18 maja w ratuszu odbyło się spotkanie informacyjne dotyczące projektu uchwały w sprawie ustalenia „Zasad i warunków sytuowania na terenie miasta Kalisza obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane”. W spotkaniu wziął udział prezydent Kalisza Krystian Kinastowski, dwoje radnych z Polski 2050 – Barbara Oliwiecka i Eskan Darwich. Przebieg prac nad uchwałą oraz przyjęte w niej zasady omawiały Hanna Zalewska, plastyk miejski oraz Agnieszka Wypych, zastępca naczelnika Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Kalisza.

Etap prac nad uchwałą krajobrazową w Kaliszu

Prace nad projektem trwały od 2016 roku. Od tego czasu m.in. przeanalizowano inne tego typu uchwały w kraju, przeprowadzono ankiety oraz konsultacje ze Związkiem Miast Polskich, ustalono podział miasta na strefy, zrealizowano konsultacje społeczne, a także przeprowadzono częściową inwentaryzację reklam. Jak się okazało – połowa reklam i szyldów w śródmieściu umieszczona jest nielegalnie.

- Inwentaryzacja, która została przeprowadzona na trzech ulicach w mieście – na ulicy Śródmiejskiej, Zamkowej i Kanonickiej uświadomiła nam jak wielka jest skala tego problemu. Chodzi głównie o reklamy i szyldy, która znajdują się w pasach drogowych, które są zamocowane na budynkach, ale znajdują się nad pasem drogowym, za które powinna być uiszczana opłata. Dzisiaj one uiszczane nie są, a okazało się, że rocznie jest to 1,5 miliona złotych, które mogłyby wpływać do budżetu miasta z tytułu reklam bądź szyldów, które znajdują się w pasach drogowych- mówi Agnieszka Wypych, zastępca naczelnika Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Kalisza.

Czytaj także:

Uchwała, o ile zostanie przyjęta przez Radę Miasta, pozwoli na uporządkowanie przestrzeni miejskiej.

- Uchwała krajobrazowa spowoduje, że większość tych reklam zniknie, bo w mieście jest duży chaos reklamowy. To pokazała ankieta przeprowadzona wśród mieszkańców, że problem jest i trzeba nad nim popracować. Narzędzie, o którym mówimy zostało wprowadzone ustawą z 2015 roku. Temat jest stosunkowo świeży. W zasadzie kilkadziesiąt miast w Polsce ma tę uchwałę przyjętą. Okresy dostosowawcze są różne w zależności od miasta są różne. My ten okres ustaliliśmy od roku do 5 lat w zależności od reklamy i strefy na której się znajduje – tłumaczy Agnieszka Wypych.

Po roku powinny zniknąć wszystkie reklamy, które znajdują się w obrębie 300 metrów od skrzyżowań. Jak zatem mają wyglądać reklamy w mieście?

- Jeżeli chodzi o grafikę i kolorystykę to nie zostało określone. Określone są powierzchnie, ilości szyldów, które mogą się znajdować, forma oświetlenia, bo musi być to światło stałe. To nie będzie tak, że one wszystkie będą jednakowe. Na pewno będzie ich mniej. To jest główne założenie Jeżeli uchwała zostałaby przyjęta przez Radę Miasta i weszłaby w życie, to w ślad za nią można podjąć prace o opłatach za treści reklamowe umieszczane w przestrzeniach publicznych – dodaje Agnieszka Wypych.

ZOBACZ TAKŻE:

Otwarcie tężni i festyn rodzinny w Parku Przyjaźni w Kaliszu

Otwarcie tężni i festyn rodzinny w Parku Przyjaźni w Kaliszu...

„Nie, nie zginęłaś dla nas Ukraino”. Wystawa w Książnicy Ped...


Obserwuj nas także na Google News

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie